Podziękowania od Rzecznika prasowego

Z końcem maja obowiązki rzecznika prasowego przestał pełnić Aleksander Wójcik, który w naszym klubie odpowiadał także za marketing, social media, a od 2018 roku zajmował się w Raduni również skautingiem młodzieżowym i naborami do SMS w Stężycy. Dziękujemy za ostatnie prawie 6 lat pracy i zaangażowanie w życie naszego klubu i życzymy powodzenia na przyszłość.

Klubowy rzecznik chciał osobiście pożegnać się z Radunią, przedstawicielami mediów, kibicami kaszubskich Kanarków oraz całą społecznością Zielono-żółto-niebieskich. Poniżej przekazujemy więc kilka zdań od niego samego:

Dzisiaj z dużym sentymentem żegnam się z Wami po prawie sześciu, niezwykłych latach spędzonych jako rzecznik prasowy i skaut Raduni. Chciałbym skorzystać z tej okazji, aby podziękować Wam wszystkim za Wasze wsparcie, zaangażowanie i niezapomniane chwile, które mieliśmy okazję wspólnie tworzyć i przeżywać.

Dziękuję wszystkim członkom Zarządu, trenerom I zespołu oraz tym pracującym w Akademii, zawodnikom, pracownikom Klubu i Urzędu Gminy Stężyca, menedżerom, szkoleniowcom drużyn rywali, dziennikarzom z mediów tradycyjnych, jak i internetowych, z którymi miałem przyjemność i zaszczyt współpracować. Dziękuję za wszystkie konferencje prasowe, wywiady, rozmowy telefoniczne, e-maile czy wymianę informacji poprzez SMS-y i komunikatory społecznościowe. 

Dziękuję także kibicom kaszubskich Kanarków. Będę bardzo miło wspominał “Serce Kaszub”, gdzie poznałem wielu wspaniałych ludzi – z którymi łączą mnie przyjacielskie relacje. Specjalne podziękowania dla byłego Wójta Tomasza Brzoskowskiego oraz Prezesów Kazimierza Mejera i Dawida Klawikowskiego – za zaufanie oraz szansę, którą od nich dostałem. 

Dzięki pracy w Stężycy miałem okazje osobiście poznać wiele ciekawych i interesujących osób, z którymi wymieniałem nie tylko piłkarskie uwagi. Z tej strony chciałbym wspomnieć m.in.: Sebastiana Letniowskiego, Szymona Hartmana, Kacpra Tułowieckiego, Wojciecha Łuczaka, Czesława i Matiego Michniewiczów, Mariusza Misiurę, Goncalo Feio, Ireneusza Pietrzykowskiego, Marka Brzozowskiego, Pawła Ozgę, Rafała Smalcerza, Przemysława Gomułkę, Tomasza Kafarskiego, Myrona Markewycza, Radosława Michalskiego, Pawła Kryszałowicza, Gregoire Nitota, prezesa DLP – Pawła Guminiaka, twórcę piłkarskiego herbu Raduni z portalu polskielogo.net – Kubę Malickiego, Jerzego Janowicza seniora, czy “tajemniczego” twiterowicza Janekx89.

Pozdrawiam także liczne grono dziennikarskie, zwłaszcza największego fana Raduni – redaktora Bogdana Mielnika z Kuriera Kaszubskiego, Rafała Prokopa z Radio Kaszebe i Wojciecha Piepiorkę z Radio Weekend FM, ekipy telewizyjne które gościły na Kaszubach – Polsat Sport i TVP Sport, redakcję sportową Dziennika Bałtyckiego, redaktora youtubowego vloga Futbol TripPiotra Wąsowskiego, a także całą ekipę Ligowiec.org, komentującą II ligę – w tym rodowitego Kaszubę – Olka Bladowskiego oraz wszystkich, których z braku miejsca tutaj nie wymieniłem. Podziękowania za współpracę dla grafika Eryka Wolffa ze studio Wolff Design i dla Łukasza Zasady z firmy Zasada Media. Dziękuję Wam za wszystkie materiały, które wypromowały nie tylko klub Radunię, ale także gminę Stężyca oraz piękny region Kaszub.

Osobiste podziękowania dla mojego rówieśnika i Dyrektora Raduni – Janusza Chmurzyńskiego. Mojego mentalnego “bliźniaka”, bez którego ten klub nie mógłby funkcjonować. Dla wieloletniego kierownika drużyny – Zenka Zigerta oraz kierownika ds. bezpieczeństwa na meczach – Marcina Kielińskiego oraz oczywiście dla Michała Milewskiego, dzięki któremu w ogóle trafiłem do Stężycy w drugiej połowie 2018 roku. Panowie, współpraca  z Wami przy meczach i nie tylko, to był prawdziwy zaszczyt.

Przez te prawie 6 lat, było mnóstwo emocji i wiele niezapomnianych chwil, takich jak świętowanie awansu do eWinner 2. ligi, baraże o Fortuna 1. Ligę z Ruchem Chorzów, mecz Pucharu Polski z Lechią Gdańsk, ligowe pojedynki z “rodzinnym” GKS-em Jastrzębie i wiele innych spotkań. Dziękuję za ten wyjątkowy i wspaniały okres wszystkim, którzy byli przy mnie. Dziękuję za wsparcie i konstruktywną krytykę. Jednocześnie przepraszam za wszelkie niedociągnięcia i ewentualne błędy, których nie sposób uniknąć w takiej pracy.

Łezka mi się w oku zakręciła od tych emocji, ale nie lubię sentymentalnych pożegnań, więc… się z Wami wszystkimi nie żegnam, tylko mówię: Do zobaczenia na piłkarskim szlaku! – Wasz, były już rzecznik prasowy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *